List z okazji jubileuszu

Do wydawcy „Kuriera Lubaczowskiego” z okazji jubileuszu.

Na początku gratulacje – 2 lata to może nie dużo ale… no właśnie – czasopismo zdążyło zaskarbić sobie wiernych czytelników i to zarówno tych którym odpowiada forma prezentowanych treści, jak też tych którym nie w smak że mówi o samych dobrych stronach naszych powiatowo gminnych dziejów.
I właśnie w tej sprawie mój głos – to że Kurier prezentuje bardzo wysoki poziom edytorski nie podlega żadnej dyskusji – pierwsze miejsce w województwie w 2009 r. na Podkarpackim Forum Prasy Samorządowej mówi samo za siebie. Jednakże jak to zwykle bywa, nie może być nigdy tak, aby pisanie o sukcesach, o osiągnięciach, o dobrych inicjatywach było wszystkim na rękę. Chociaż można przyznać rację że nie tylko dobre i pozytywne rzeczy dzieją się w naszym powiecie i w naszych gminach – to jednak może dobrze byłoby zadać sobie pytanie – czy ta gorsza strona to jakieś afery, nadużycia, przekręty – czy wreszcie w zestawieniu z sukcesami naszego powiatu i naszych gmin są to sprawy które je dyskredytują (dla przykładu - czołowe miejsca w minionych latach, a w 2004 i w 2004 r. I miejsce w ogólnopolskim rankingu powiatów w ilości środków inwestowanych czyli dochodach na jednego mieszkańca, czy tytuł Lidera Samorządności dla Powiatu w woj. Podkarpackim w 2007 i w 2008 r. itd.) Wiadomo że zawsze można więcej, ale jeżeli jesteśmy w czołówce to ja nie mam wątpliwości że jest u nas lepiej niż gdzie indziej. Wasz, a może dlatego że utożsamiam się z tym o czym piszecie powinienem powiedzieć - nasz Kurier, pokazuje właśnie tą lepszą stronę, tą która pozwala wyzwolić inicjatywę, tą która pokazuje osiągnięcia młodzieży, sportowców, straży pożarnych, tak mocno działających u nas Kół Gospodyń Wiejskich, pokazuje co dobrego dzieje się w sferze samorządowej, kościelnej, artystycznej i aż ciśnie się w tym momencie pytanie – komu to może przeszkadzać ?.
W tym momencie trochę refleksji – pamiętam czasy w których mówienie głośno o swoich poglądach (nie tylko politycznych) wiązało się z konsekwencjami za które można było „siedzieć”. Dziś wolno każdemu głośno prezentować swoje poglądy ale moim zdaniem nie może być w tym fanatyzmu, przeświadczenia o nieomylności, przekonania że każdy kto myśli inaczej jest wrogiem, bo to zawsze wypacza obiektywne patrzenie na cokolwiek; tacy ludzie jeżeli to nie będzie zgodne z ich poglądami nigdy, albo bardzo rzadko dostrzegą coś pozytywnego, nawet jeżeli będzie to oczywiste dla niemal wszystkich. Ja osobiście przy zetknięciu z taką złą krytyką zadaję sobie zawsze pytanie – czy dużo osób podziela takie poglądy i czy mają one na celu osiągnięcie czegoś pozytywnego. Wiem że ciężko zmieniać czyjeś poglądy i nawet o to nie chodzi – chodzi natomiast o to aby te poglądy nie skutkowały tym że manipuluje się ludźmi, że się ich okłamuje, że zaraża się ludzi pesymizmem, że aby przekonać do swoich racji pisze się anonimy. W naszej Gminie poprzez anonimy i poprzez to co się w związku z tym dzieje toczą się rozprawy sądowe, ludzie tracą pracę – czy o to chodzi tym którzy w ten sposób działają ?. Czy działanie według zasady – im gorzej dla mojego przeciwnika, będzie ciągle ważniejsze niż np. to co dobrego zrobiłem lub chcę zrobić. Może to pytania naiwne, może jeszcze nie dorośliśmy do tego abyśmy byli w stanie oceniać innych za całokształt tego co robią i reprezentują sobą, a może są to jednak dobre pytania na które każdy z nas mieszkańców naszego powiatu mógłby spróbować sobie odpowiedzieć ?! Wasz Kurier zdąża w dobrym kierunku pokazując tą lepszą stronę i śmiało mogę podpisać się pod tym co o Was napisał Ks. Andrzej Stopyra, a mianowicie: „Każda inicjatywa, która dokumentuje dobre i ważne wydarzenia społeczne, sportowe i religijne z naszego miasta i regionu jest godna uznania. Twórcom niech nie brakuje determinacji w dalszym rozwoju Kuriera …”

Wasz czytelnik:
Prezes Banku Spółdzielczego w Starym Dzikowie
Stanisław Goraj

Źródło: www.kurier.lubaczowski.com

Autor: Zbigniew Broź
Odwiedzin :
Kreator IAP - (C)opyright by Interaktywna Polska